Szablon stworzony przez Arianę dla Wioski Szablonów | Technologia Blogger | X X X

środa, 25 listopada 2015

O zespole słów kilka...


Cześć Wam !
W końcu udało mi się zebrać i napisać dla Was pierwszego od baaaardzo dawna posta. Zastanawiałem się często o czym napisać, czym Was zainteresować. Nie chciałem aby ten nowy blog tak jak mój stary, zawierał bardziej, można to nazwać, krótkie notki na mój temat. Szukałem, szukałem i tak naprawdę z pierwszym tematem przyszliście do mnie Wy sami !
Bardzo często, praktycznie bez przerwy pytacie o 4LOVE. Często wracacie wspomnieniami do różnych koncertów, piosenek, wydarzeń… i  oczywiście, bardzo mnie to cieszy! Jednak pytacie też co dalej, co robimy, czy działamy. Długo bałem się poruszać tego tematu. Myślałem „Przeczekam to”, no ale Wam też należą się jakieś wyjaśnienia skąd ta przerwa i cisza.
4Love to był naprawdę wspaniały okres w moim życiu! Mimo wielu przeciwników, negatywnych opinii daliśmy radę i nie poddaliśmy się. Wiele serca, zaangażowania i poświęcenia włożyłem w Nasz zespół. Starałem się aby każdy kolejny projekt miał w sobie to coś i odróżniał się od innych. Moje rady jednak rzadko były brane pod uwagę, co nie znaczy, że to źle być może Manager który ma większe doświadczenie w tej branży wiedział lepiej.  Widzimy jednak, że coś poszło nie tak i nawet „doświadczenie” nie zadziałało do końca.
Wiele zawdzięczam chłopakom, państwu Konkol, cudownej Kamili i jej rodzinie i wielu wielu innym osobom które przyczyniły się do wielu sukcesów zespołu. Nigdy nie zapomnę wspaniałej trasy ”Live Laugh Love TOUR” koncertów na których najbardziej czułem, że to ma sens. Wspaniałego koncertu na Festiwalu „Tu bije serce Europy” Czy programów PNŚ i Muzyczna Strefa. Pamiętam każdy moment na planie do naszych klipów. Każdy dźwięk w studio i dni spędzone wspólnie z chłopakami w hotelach.  Zyskałem doświadczenie, które mam nadzieje otworzy mi drogę do kariery muzycznej. Zyskałem przede wszystkim Was! Dzięki 4L mam dla kogo już działać.
Pytacie również, jak jest być w zespole. Jak reaguje na krytykę co bym powiedział hejterom? Jedyne co mogę im powiedzieć to- Żałujcie, że nie jesteście na moim miejscu. Żałujcie, że nie spotkaliście tych wszystkich osób, nie zobaczyliście tych wszystkich miejsc , które ja zobaczyłem. Ponieważ ja nie mam czego żałować!
Prawda jest taka, że zespół w pewnym momencie stanął w miejscu, z pewnej strony brakowało u niektórych osób chęci rozwoju, podwyższenia poprzeczki. Myśl, że sukces jednego utworu poprowadzi Nas na szczyt była troszkę zgubna. Być może fakt, że mamy swoje zdanie i uparcie dążymy do celu z chłopakami nas zgubił? Cóż, wszyscy dobrze wiemy, że wina zawsze jest po obu stronach.
Jedyne co mogę wam obiecać w tym momencie, to fakt  że nie schodzimy jeszcze ze sceny. Jeśli zespół zaplanuje powrót, pierwsi się o tym dowiecie,  jeśli nie, możecie liczyć, że szybko usłyszycie Nas w innych projektach. Swoją drogą sam chętnie usłyszał bym jeszcze raz Szalonego, zwariowanego pełnego energii Michała, z ogromnym i zajebistym poczuciem humoru Kena, czy nieskazitelnie idealnego głosem Ernesta. Mam mnóstwo pomysłów w głowie i mam nadzieję, ze przyjdzie mi jeszcze je spełnić. Liczę, że dalej będziecie z nami, ze mną. Tak naprawdę jeśli nie będzie Was, mnie też nie będzie.
Mam nadzieje, że wyjaśniłem Wam nieco bardziej jak wygląda sytuacja. I, że pytania „Co z 4Love?” „Czemu zespół nic nie tworzy” itp. będą pojawiać się rzadziej.
Czekam na pytania od Was być może znów naprowadzicie mnie na pomysł na kolejny post.  Dzięki za Wszystko ! Za Wasze zainteresowanie, kontakt, za to że po prostu jesteście.
Czekam na wasze opinie i komentarze! See ya!



12 komentarzy:

  1. Dawid czytając to miałam łzy w oczach bo to właśnie wasz koncert był pierwszym koncertem w moim życiu, nigdy go nie zapomnę, twojej solówki i reszty chłopaków i waszych uśmiechów oraz wyluzowania na scenie.Pamiętam będąc na tym koncercie marzyłam sobie "może kiedyś z nimi zaśpiewam piosenkę" ale to tylko głupie marzenia. Pamiętaj jednak jestem z wami całym sercem i nie pozwolę żeby ktoś ciebie bądź resztę hejtowal bo każdy ma prawo spełniać marzenia :D jeju aż się popłakałam pisząc to haha. Pozdrawiam Evie (Domi K.)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic nie wiadomo ... być może jeszcze zaśpiewamy razem :> Dzięki,że jesteś ;*

      Usuń
  2. O tak ... Zobaczyć, posłuchać i poznać całą Waszą czwórkę było mega przyjemnością. Takie pozytywne świry :-D Stara jestem,ale kibicować nadal Wam będę i czy to w tym czy innym projekcie, wiem że dacie sobie radę. Scena jest Waszym drugim domem i wcześniej czy później....Będzie o Was głośno :-*

    OdpowiedzUsuń
  3. Kibicowałam, kibicuję i zawsze będę kibicować. Z resztą jesteś tego bardzo świadomy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zdarzają się w życiu nieuniknione momenty.. Kiedy nadchodzi czas na zadanie sobie paru pytań typu: "Co dalej?" "Czy dalej będziemy grac jako zespol?" "Czy może to ten czas aby rozpocząć karierę solo?" i wiele innych podobnych... Mam nadzieje ze zobaczenia Was jeszcze kiedyś w czwórkę na scenie razem, jako zespół.. Jeszcze nigdy żadnego z Was nie widziałam ani indywidualnie ani jako zespołu.. Mam nadzieje ze któregoś dnia mi się uda.. Trzymam kciuki i kibicuje każdemu z Was. Love, Kejsi.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nawet jeżeli 4love nie funkcjonuje to ja nadal bede i pozostane wasza fanka! Bo to jest 4Ever! Dziekuje!

    OdpowiedzUsuń